sobota, 29 lutego 2020

Drutozjazd

 
  Zapraszam na warsztaty, które poprowadzę na Drutozjeździe w Zabrzu 25 kwietnia.

grupa dla dziewiarek potrafiących robić na drutach i chcących poznać technikę robienia serwet na 5 drutach.

Prowadzenie: Jolanta Jasińska-Siek Bajkowych Koronek
Czas: 25.04.2020 godz. 10:15
Miejsce: Zabrze, Łaźnia Łańcuszkowa


To warsztat dla tych z Was, którzy z drutami są za pan brat, ale mają ochotę nauczyć się czegoś nowego. Umiejętność sztrykowania na pięciu drutach nie musi być wcale wykorzystywana do robienia serwet, tym sposobem można zrobić plecy swetra czy górną część czapki.

Tym razem mowa będzie przede wszystkim o Bajkowych Koronkach. Warsztat obejmie nie tylko naukę robienia serwet, ale też czytanie schematów i technikę pracy z 5 drutami.

Czas: 3,5 godziny

Uczestniczka otrzymuje: schemat serwetki oraz nici potrzebne do jej wykonania i druty, które będzie można zabrać do domu. Prosimy o przyniesienie kompletu pięciu drutów w rozmiarze 2-3 mm, jeśli macie swoje ulubione.

Koszt: 99 zł.
Zapisy ruszają od 1 marca: na.paluszkach @ gmail.com decyduje kolejność zgłoszeń. W mailu zwrotnym zawierającym potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia otrzymacie Państwo warunki płatności.

czwartek, 27 lutego 2020

Drops and Lines Shawl

Na zlecenie sklepu liloppi.pl zrobiłam tłumaczenie z angielskiego wzoru "Drops and lines shawl by Doro Winter". Wzór jest bezpłatny, skontaktowałam się z autorką i uzyskałam jej zgodę.


Chusta jest wydziergana z mojej ulubionej wielokolorowej wełny Liloppi Luna oraz jednokolorowej Torra. Druty nr 3,5 mm.




Zużyłam 130 g Luny i 57 g Torry.



Chusta jest duża, 185 x 80 cm. Można ją kupić, informacja na maila.




Pogoda dzisiaj była zmienna, rano zdjęcia na trawie, po południu na mokrym śniegu. 
 
 

sobota, 22 lutego 2020

Simply hat


Na zlecenie sklepu Liloppi.pl przygotowałam tutorial na prostą czapkę. To projekt dla początkujących, wystarczy jeden motek włóczki i druty nr 4 i jedno popołudnie.




  
Czapka jest ciepła i niesamowicie miękka, nawet dla wrażliwych osób.

wtorek, 31 grudnia 2019

Pracowity rok

Trochę zaniedbałam bloga, bo ostatnio głównie na raverly.com wstawiałam i opisywałam swoje prace. Szybkie podsumowanie mijającego 2019 roku.





niedziela, 24 lutego 2019

Multi color

Uwielbiam kolory, a ten szal pozwala na całkowitą dowolność. Wczoraj skończyłam, a dziś udało się zrobić zdjęcia. Mój najnowszy projekt czyli szalony mix kolorów.


Wykorzystałam resztki łotewskiej wełny organicznej Dundaga 6/1 pozostałe po innych projektach.


Tę wełnę kupuje od wielu lat w dwóch sklepach: Włóczki Warmii Liloppi. 



Szal robiłam na drutach 3,75 mm. Nabrałam 132 oczka i zrobiłam 12 rzędów ściągacza 2/2 drutami 3,5 a otem robiłam prosty jersey.


Okazuje się, że wełenki różniły się nieznacznie grubością i dlatego szal nie jest idealnie równy na całej długości.


Nie przeszkadza mi to wcale, bo kolory są tak fantastyczne, że miałam ogromnie dużo radości z ich dobierania i dziergania.


 Szal ma wymiary 190 x 64 cm.



środa, 12 grudnia 2018

Kaleidoscope

Od ostatniego wpisu minęło sporo czasu, a ja dużo szydełkowałam i testowałam wełenki od Liloppi - projekty pokażę później.
Dzisiaj najnowszy i szalony projekt, który mną owładnął, jak tylko zobaczyłam ten wzór na Raverly.
Rhinebeck Hat to prawdziwe arcydzieło zaprojektowane rzędami skróconymi. 


Po robionych w tamtym roku kolorowych czapkach Woolly Wormhead, które pokazałam tu i tu zostały mi maleńkie kłębuszki kolorowej ręcznie farbowanej Amelii przez Joannę z Włóczek Warmii. I ten projekt był okazją do wykorzystania do ostatniego centymetra tych kolorowych resztek. Zielone rzędy oddzielające listeczki to merino z firmy Mondial Superwool zakupione w e-dziewiarce, a w części niebieskiej użyłam Limy Dropsa w kolorze petrolu.  Druty nr 3,5.  
Z dumą prezentuję mój kalejdoskop.









A to etapy powstawania czapki.






 Na koniec rozłożona czapka, przygotowana do zszywania. Było już późno, więc zdjęcie z fleszem.



 

piątek, 7 września 2018

Wedding shawl

Kiedy dziewiarka bierze ślub musi założyć na siebie coś wydzierganego osobiście. Przygotowałam do ślubu dwie stylizacje - koronkową długą spódnicę w kolorze ecru i czerwony szal oraz lnianą sukienkę z białą chustą. 
Wybrałam sukienkę i tak zapamiętam 1 września 2018 roku.


Pikotki na brzegu chusty zakończone są perełkami.







Weszłam do znakomitej rodziny artystów  - a mój osobisty fotograf Jacek Siek wspaniały malarz został oficjalnie mężem. Życie potrafi zaskakiwać.


W lutym 2017 robiłam na zamówienie ten wzór z alpaki.
Wzór tak mi się spodobał, że zrobiłam drugą wersję z białej Flory Drops - 3 motki, druty nr 3,5.










Wielkość chusty 155 x 86 cm.