poniedziałek, 10 lipca 2017

Fun KAL on Raverly

Miałam przyjemność od 30 czerwca do 9 lipca uczestniczyć na Raverly we wspólnym robieniu chusty. Chusta przepiękna - wzór Anne-Lise Maigaard - Tinkerbells Shawl.


Chciałam wykorzystać nowość zakupioną w Liloppi włóczkę bawełnianą Liloppi Souffle.  Motki są duże 280 g i 900 metrów. Dziergałam  z Souffle o nazwie "japońska wiśnia" i zostało mi z niego 110 g.

Zdjęcie ze strony sklepu

W tym KALu kolejne części wzoru dostawaliśmy dopiero po zaprezentowaniu  postępu pracy.

A tak wyglądały moje:


 Jak widać nitkę ciągnęłam ze środka bobbina.



Trudno uchwycić kolor, ale wiele radości sprawiały mi zmiany koloru. Włóczka składa się z 6 pasm, które zmieniają się po 2, dodatkowo są  one okręcone poliestrowym włóknem, dzięki czemu nic się nie rozwarstwia i nie zahacza. Na chustę wystarczyło 170 g, dlatego nie doszłam do czystego ecru. 

Bawełna jest jednak trudna do blokowania, w trakcie naciągania mokrej chusty nie poddała się tak jak wełniane - wymiary po naciągnięciu nieznacznie się zwiększyły.


Wzór jest prześliczny, widać to  w trakcie blokowania. Po wyschnięciu ażury nieznacznie się "zmniejszyły" - teraz wiem, dlaczego nigdy nie robiłam chusty na drutach z bawełny. I wiem, że będę musiała jeszcze raz zmierzyć się z tym wzorem, wykorzystując tym razem wełnę lub jedwab.

Tak prezentuje się następnego dnia po blokowaniu - w lipcowym słońcu.