środa, 18 czerwca 2014

Rosina i len

Jak tylko na blogu FadenStille zobaczyłam Rosinę, musiałam ją zrobić. Problem w tym, że nie znam niemieckiego i pięknie rozpisany wzór na tunikę nie na wiele się przydał - tłumacz google wyrzucał jakieś bzdury. Posługując się schematem wzoru i podglądając zdjęcia na blogu wydziergałam letnią wersję na upały.


Wykończenie przy szyi - to moja wariacja ściegiem francuskim -  obrzuciłam dekolt oczkami rakowymi na szydełku. Materiał to len z cewek - siedem nitek, druty nr 3.



6 komentarzy:

  1. Piękna bluzka, a połączenie kolorów fenomenalne,i do tego len!!!!
    Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu, piękna bluzeczka i świetnie w niej wyglądasz(bo widziałam w realu). Zdjęcie nie oddaje tej gry kolorów i fajnego dopasowania do figury, które miałam przyjemność zobaczyć! Uwierzcie mi na słowo! Pozdrawiam i gratuluję fajnego i praktycznego udziergu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna bluzeczka! Ja jakoś nie mogę zmotywować się do zrobienia czegoś na drutach dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna bluzeczka i kolorek również! -przyznam się że też się do niej przymierzam ale zawsze na drutki wskoczy coś innego bardziej pilnego
    Pozdrawiam mila

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna. Ładny ażurek i świetny kolor. A przede wszystkim len.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała w każdym calu. Świetny kolor i wykonanie. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń