poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Red-orange Dianna shawl

Do pewnych wzorów wraca się i wraca. Dla mnie takim wzorem jest Dianna shawl. Kolejna odsłona dużej chusty z 5 motków Delight Drops nr 13, druty nr 4.



 Chusta jest duża, Wymiary 216 x 107 cm,ozdobiona ażurowym borderem. Kolor trudno uchwycić, inaczej wygląda w cieniu, inaczej w słońcu.





  Można się nią swobodnie otulić.




Kolory bardzo energetyczne, i mimo ażurowego wzoru bardzo ciepła.



poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Lopapeysa - corrected version

Bardzo rzadko robię swetry na zamówienie, bo zawsze obawiam się, że nie wyjdzie rozmiar idealnie dopasowany. Robiąc dla rodziny zawsze zabieram sweterek lub bluzkę "do mierzenia" i sprawdzam w trakcie dziergania czy rozmiar jest OK. Bardzo nie lubię prucia i poprawiania. I tak się dla mnie fatalnie złożyło, że robiony na zamówienie sweter Lopi okazał się nieidealny.
Zamówienie było składane telefonicznie, kilka razy upewniałam się, że  wymiary są podane prawidłowo - i nagle po dotarciu paczki klient oznajmił, że miało być na odwrót. Swetry Lopi są robione w całości od dołu na okrągło, potem łączone przy karczku rękawy z korpusem i poprawianie zrobionego swetra, to po prostu prucie. Sweter był ogromny, na wysokiego, bardzo dobrze zbudowanego mężczyznę; ale ponieważ dla mnie najważniejsze to zadowolony klient, więc na mój koszt zrobiłam przeróbki.
Sprułam cały karczek i odwróciłam korpus, czyli wyciągnęłam nitkę nad ściągaczem, zrobiłam ściągacz na nowo i jeszcze raz zrobiłam karczek. I dlatego po raz drugi prezentuję ten sweter, bo karczek jest trochę inny niż poprzednio, miałam więcej oczek do zebrania, więc kombinowałam ze wzorem- wydaje mi się, że ta wersja jest nawet ciekawsze. Klient usatysfakcjonowany - a ja wolę pozostać przy chustach i szalach koronkowych. Dają mi dużo więcej radości w dzierganiu.





To była robótka sprzed dwóch tygodni,  najnowszą pokażę w następnym poście, teraz tylko migawka z dzisiejszej całodziennej wycieczki do  źródeł Sztoły.

 

wtorek, 14 marca 2017

Alpaca Miss Elliot Shawl

W ostatnich dniach skończyłam misterny projekt Pauliny Popiołek Miss Elliot Shawl.
Robiłam go dla zaprzyjaźnionej klientki, która chciała szal większy niż oryginał, dlatego koronkową bordiurę przedłużyłam o 7 powtórzeń wzoru. Szal wykonany z 6 motków Alpaki Drops, kolor 3650, druty nr 4. Mój najlepszy osobisty fotograf artysta Jacek Siek zrobił piękne zdjęcia na wycieczce do skansenu w Wygiełzowie.






Szal ma kształt półksiężyca, wymiary: 208 x 85 cm. 


Tak bardzo spodobał mi się wzór, że już zaczęłam robić kolejną wersję z białej Flory Dropsa.

piątek, 24 lutego 2017

Mint Alpine Scarf

Zima powoli odchodzi, a z ostatniej zimowej wycieczki mam piękne zdjęcia mojego ulubionego wzoru - Alpine scarf. Zblokowany dzień wcześniej, ale robiony z doskoku w wolnych chwilach przez wiele miesięcy, 4 motki fantastycznej włóczki Angel Debbie Bliss (76% Mohair,  24% Silk), czyli 800 m w 100 g, druty nr 4.


Na wycieczce spotkaliśmy pana z moskiewskim psem stróżującym, obok mój siostrzeniec.






Szal jest duży, długość 190 cm, szerokość 73 cm. Włóczka ciepła z pięknym połyskiem jedwabiu.


Szal dostępny - na sprzedaż. Informacje na maila.

 

niedziela, 19 lutego 2017

Lopapeysa to order

Dzisiaj krótko, właśnie skończyłam duży sweter lopi na zamówienie - zdjęcie dla klienta. Druty nr 6, 11 motków islandzkiej wełny Alafosslopi.


Sweter jest obszerny, na dole obwód 140 cm, długość całkowita swetra 78 cm.

Wełnę kupiłam w sklepie internetowym "fastryga" - nie polecam nikomu tego sklepu i sama będę go omijać szerokim łukiem. Bardzo dużo kupuje włóczki, tylko w internecie i jeszcze w żadnym sklepie nie spotkałam się z tak kiepską obsługą. Zamówiłam na sweter 8 motków granatowej wełny, bo tylko tyle było w sklepie. Zapłaciłam i czekam na paczkę. Minęło 5 dni i nie ma maila, że paczka wysłana. Wszyscy, którzy kupują w e-dziewiarka.pl wiedzą jak szybka obsługa i wysyłka jest w tym sklepie. Cóż, okazało się, że był błąd na stronie i nie ma w sklepie 8 motków, było tylko 7. OK, zdecydowałam się na jeden w innym zbliżonym kolorze. Na tym tle zrobiłam białe gwiazdy. Ale to nie koniec kłopotów. Przy połączeniu rękawów z korpusem zobaczyłam, że granatowy jest w dwóch odcieniach. Sprawdzam banderole i co... sklep wysłał mi motki z dwóch różnych partii farbowania.


Nieźle mnie to wkurzyło, bo musiałam spruć początek karczku i oba rękawy, więc zrobiłam zdjęcie banderolek i wysłałam reklamacje do sklepu. Fastryga nie uznała mojej reklamacji, bo cyt. :
"nie mamy możliwości weryfikacji czy problem z różnicą w odcieniu po przerobieniu dotyczył bezpośrednio motków z tego zamówienia czy łączenia włóczek będących już wcześniej w Pani posiadaniu."
  I to jest wkurzające, bo ja nie jestem oszustem, sklep nie sprawdził motków, (ja też, po prostu brałam kolejne z pudła, robiłam wieczorami i w sztucznym świetle różnica była niewidoczna) i naraził mnie na dodatkową pracę. Żaden sklep internetowy, a kupiłam już setki motków tak mnie nie potraktował, widać "fastrydze" nie zależy na klientach. Rok temu robiłam sweter dla syna i wełnę kupowałam na Islandii w tym sklepie. W paczce brakowało jednego motka grafitowej Alafosslopi, napisałam maila i reakcja była natychmiastowa, przeprosiny i na własny koszt sklep wysłał włóczkę. Można wierzyć klientom i dlatego lepiej wełnę Lopi kupować na Islandii, co odtąd będę z pewnością robić. Nigdy więcej FASTRYGII.

niedziela, 12 lutego 2017

Liloppi Luna & New Way again

Dla mnie Liloppi Luna i wzór Asji New Way to po prostu małżeństwo doskonałe, dlatego po raz kolejny pokazuję sweter z tej kombinacji. A ponieważ wełny z Łotwy są w nieskończonych odsłonach kolorystycznych to swetry są inne, bo kolor dominuje. Prezentowany dziś i zapowiadany w poprzednich postach sweter waży 285 g, rozmiar XL, co widać na zdjęciach. Druty nr 3.


Kilka słów o tej wełnie, to wełna naturalna z północnych owiec, więc dość szorstka. Włókno jeden ply, czyli jedna nitka, po praniu robi się puszysta i mięknie. Ja po prostu bardzo ją lubię, nie przeszkadza mi jej szorstkość, mogę powiedzieć, że czuje w takim swetrze pełny komfort nawet włożonym na gołe ciało.
 



Za piękne zdjęcia dziękuję Gabrieli, sesja w Mediatece Biblioteki w Trzebini.

sobota, 4 lutego 2017

One more entrelac

Zrobiona dla mojej najstarszej przyjaciółki, z którą przyjaźnię się od czasu liceum. Chusta skończona i zblokowana, taka do owinięcia szyi. Dziesięć rzędów kwadratów i jeden trójkątów. Wymiary 150 x 74 cm. Włóczka to Liloppi Luna. Zużyłam ok 100 g wełny, druty nr 4.





 Ostatnio bawię się w tych chustach układem listków, tym razem liście ułożyłam w trzy kolumny, takie spadające jesienne.




I zapowiedź następnego posta...



niedziela, 15 stycznia 2017

Sparkling hat


Szybka robótka na zimową aurę. Zauroczona włóczką Stella, która tej jesieni pojawiła się we Włóczkach Warmii (47% wełna, 50% akryl, 3% poliester), kupiłam motek pięknego bordo ze złotem o nazwie "Szkarłatny płomień" i ściegiem francuskim  wydziergałam ciepła czapkę na drutach nr 4,5.

Zdjęcie  w zimowym słońcu podkreśla lśnienie złotych nitek wplecionych we włóczkę.



Kolorowy pompon o średnicy 12 cm kupiony w e-dziewiarka.pl.
Czapka na obwód głowy 56 cm.
 
 


Czapka jest ciepła i miękka, bo w środku dodatkowa warstwa dzianiny wydziergana z mieszanki wełny merino i jedwabiu.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Winter lopapeysa

W grudniu zrobiłam na zamówienie kolejny islandzki sweter. Według wzoru, który już dwa razy robiłam: damski i męski.
Warto porównać, bo widać jak dobór kolorów zmienia wygląd swetra.




 Sweter jest obszerny, na osobę wyższą niż ja. Po praniu nieco się wydłużył, dlatego musiałam skracać rękawy.
Tak rzadko robię z tej wełny (oryginalna islandzka Alafosslopi), że zapomniałam, jak zachowuje się po blokowaniu.



Od kilku dni jest taki mróz, że wczoraj wyciągnęłam moje motki Alafosslopi i zaczęłam robić  lopapeysa dla siebie; wzór "Hela", będę cięła - czekają mnie emocje.


Piękne zdjęcia to zasługa nieocenionej Gabrysi - tylko ty tak ładnie mnie fotografujesz. Dziękuję.

piątek, 6 stycznia 2017

Yarn Liloppi Luna again

Dzisiaj nietypowo, bo zajawki prac, które są na drutach. Wielokrotnie pisałam o mojej fascynacji łotewską organiczną kolorową wełną, właściwie nie schodzi ona z moich drutów. Zmieniają się tylko kolejne projekty. Jest zimno, a ta wełna cudownie "grzeje".
 Tak wygląda początek znalezionego na Raverly ciekawego swetra Forest Walk. Wzór darmowy. Druty nr 3,25 mm, więc mnóstwo oczek do przerobienia. Włóczka to Liloppi Luna.


 Razem z Karoliną z Liloppi i innymi dziewiarkami na Facebooku dziergamy entrelakowe chusty.


A w środę skończyłam kolejny New way z Luny.


Wyprany, mięciutki czeka na sesję zdjęciową.

Nowy Rok zaczęty kolorowo. Pozdrawiam wszystkich i życzę Happy New Year.