niedziela, 19 października 2014

Złoty jesienny kołowiec

Nie wiem, czy dziś była ostatnia słoneczna jesienna niedziela, ale kołowiec, który prezentuję jest naprawdę w jesiennych barwach. Z połyskiem złocistych nitek Monaco i Fonseki z YarnArt. Nitka podstawowa to Justa 09, druty nr 6.





Sweter jest duży, średnica 113 cm, rękawy od wszycia 60, 5 cm.








wtorek, 14 października 2014

Chusty babiego lata

Ostatnia niedziela to prawdziwe babie lato i jednocześnie okazja do zaprezentowania w plenerze energetycznych chust, które mogą komuś rozjaśnić nadchodzącą jesień.

Połączenie włoskiego mohairu i japońskiego Noro - lekka, duża i bardzo ciepła chusta.


Chusta jest naprawdę duża 200 x 100 cm.




 Chusta wykończona jest ażurową koronka, a kolor równie nasycony jak na zdjęciach.




Druga chusta to ciepły i dość gruby entrelac z ażurowym motywem liścia, czyli kolejna wersja mojego ulubionego wzoru "Dianna". Chusta zrobiona z 2 motków Magic Fine, a obramowanie z połączonych nitek Fabela Dropsa i Fonseki YarnArt.


Chusta ma wymiary 165 x 90 cm, można się nią swobodnie owinąć.




Magic Fine YarnArt to włóczka miękka i ciepła - 50 % wełna, 50 % akryl - dzięki temu chusta jest miła w dotyku i nie gryząca. Obie chusty są na sprzedaż, kontakt na maila.


piątek, 3 października 2014

Testowanie dla Maknety - Genevieve shawlette

W sierpniu zostałam testerką urokliwego wzoru Maknety - "Genevieve shawlette". Wzór jest piękny i daje duże możliwości dopasowania gotowego szala do własnych potrzeb.
Zrobiłam dwie wersje, bo chciałam zobaczyć, jak wyjdzie z różnych nitek: jedwabiu i z mohairu.



Ta wersja to Silver zrobiona z 1,5 motka  włóczki Kinu 384 Snow Gray japońskiej firmy ITO. Druty nr 4.To 100 % surowego jedwabiu, w 50 gr 425 m. Wielkość po blokowaniu: 160 x 65 cm.




Druga wersja została wykonana z 3 motków Kid-Silka Dropsa, zmniejszyłam ilość motywów po bokach, z każdej strony po jednym, ale zwiększyłam liczbę rzędów w stosunku do oryginały i zrobiłam chustę głębszą. Wymiary 175 x 75 cm.




piątek, 19 września 2014

Baktus z falbanką


Dla mojej ślicznej bratanicy z wybranej przez nią włóczki  Diva Missisipi zrobiłam  baktusa z falbanką - druty nr 4 - 1,5 motka.
Włóczka jest niezwykle miękka i przyjazna dla alergików, bardzo przyjemnie się ją przerabiało.


I oto zadowolona właścicielka w jesiennym ogrodzie.

 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Bambusowy entrelak - wrzosowe barwy

Powoli lato odchodzi  i zbliża się pora kwitnienia wrzosów. Chłodzące bambusowe włókno idealne na upalne dni - w mojej wersji chusty entrelakowej.
Ażurowy wzór na kwadratach to moja próba znalezienia alternatywy dla listków z wzoru "Dianna", chusta wykończona ażurowym borderem.
Chusta jest duża 200 x 100 cm, robiona na drutach nr 3,5 mm, z 1,5 motka Bamboo Fine Batik Alize.

Urokliwe zdjęcia robione przez zaprzyjaźnionego artystę Jacka Sieka w pięknej scenerii rodzinnego ogrodu w Siedlcu.





Tak wygląda lewa strona - chusta wygląda równie dobrze z obu stron.
Chusta jest na sprzedaż, zainteresowanych proszę o maila.


Poniżej zapowiedź kolejnej pracy - jedwabny szal wiktoriański.


Luksusowa oferta dla eleganckiej pani - dostępny od ręki.

piątek, 15 sierpnia 2014

Rosina i bambus

Dzisiejsza piękna pogoda i zaprzyjaźniona dziewiarka Gabi, która zrobiła mi zdjęcia w swoim pięknym ogrodzie, pozwalają mi zaprezentować kolejną Rosinę, tym razem z krótkim rękawem.


Wydziergana z 2 motków Bamboo Fine Alize i cieniutkiej nitki lnu ze szpuli, na drutach nr 3.



Bluzka robiona na okrągło od góry, tył identyczny jak przód, zamiast
ściągacza na górze 6 rzędów ściegiem  francuskim.



Bluzkę dziergałam w każdej wolnej chwili, żeby zdążyć jeszcze w niej pochodzić przed końcem lata.


Słoneczna niedziela nad zalewem Dziećkowice nagle zmieniła się w burzową i na spokojnej wcześniej wodzie pojawiły się fale - wzburzone silnym wiatrem.


Na drutach wciąż się dzieje, oto zajawka kolejnego udziergu, tym razem to koronka  z jedwabiu.


Serdecznie dziękuje za odwiedziny i komentarze - to daje mi motywację do kolejnych wpisów.

wtorek, 29 lipca 2014

Mój pierwszy lopapeysa

Od kilku miesięcy podczytywałam na blogu Anneczki o islandzkich swetrach. Tak bardzo zaciekawiła mnie islandzka wełna, że postanowiłam zakupić tę jedyną w swoim rodzaju włóczkę i wydziergać swojego lopapeysa. Wybrałam wzór Afmaeli i wydziergałam swoją wersję Lopi.


Zestawienie kolorystyczne zaskoczyło nawet mojego artystę, bo połączyłam barwę zimną i ciepłą, ale w gotowym wyrobie bardzo mu się podobało. Barwa dominująca to melanż kasztanowy, a zieleń to bardzo ładny morski odcień.

Dziergałam na drutach nr 4,5 rozmiar M, z wełny Alafosslopi.
Włóczka jest szorstka i wrażliwców może podgryzać, ale dla mnie jest przyjemnie masująca. Sweter jeszcze nie był prany, dobrze prezentuje się w rozmiarze 38 jak i pasuje na rozmiar 44.




Fantastycznie się dzierga z islandzkiej wełny, mam jeszcze 5 motków Einband Lopi, może przed zimą zrobię z nich ogoniastego.