środa, 18 maja 2011

Aeolian moja pierwsza chusta




           Umiejętność robienia chust zawdzięczam Forum u Maranty. Półtora roku temu zaczęłam podczytywać wątek o chustach i szalach i zauroczyły mnie pokazywane tam chusty. Zaczęłam naukę od Aeoliana - można go wykonać w wersji mniejszej i większej. Kiedy miałam zdecydować sie na wersję mniejszą, wydawało mi się, że chusta będzie za mała, więc  dziergałam dalej. I tak nieoczekiwanie zrobiłam olbrzyma, którego nie miełam nawet gdzie naciągnąć. Nie polecam tej chusty dla początkujących, jest wiele schematów i przejść, ale cieszę się, że udało mi się ją skończyć bez błędów. Zrezygnowałam jedynie z bąbelków na borderze. Chusta wykonana jest z niecałych 5 motków Fonseki w kolorze miedzi, na drutach 4,5.

P.S.    Przepraszam wszystkich zainteresowanych chustą Dianna, instrukcja wykonania za kilka dni.

7 komentarzy:

  1. Chusta piękna. Może kiedyś nastąpi ten dzień i zrobię choć odrobinkę tak sliczną jak te pokazywane na blogu Czekam z niecierpliwością na Diannę. Gratuluję talentu. Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwie cygańska, piękna chusta!!!!I jest wielka!!!!!:)A kolor boski!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna i wielka i też mam na nią ochotę, ale w wersji mini

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za miłe komentarze :)
    Ewo, oczko po oczku i wyjdzie równie piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajko,jak na debiut chuściany to mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń