niedziela, 15 stycznia 2017

Sparkling hat


Szybka robótka na zimową aurę. Zauroczona włóczką Stella, która tej jesieni pojawiła się we Włóczkach Warmii (47% wełna, 50% akryl, 3% poliester), kupiłam motek pięknego bordo ze złotem o nazwie "Szkarłatny płomień" i ściegiem francuskim  wydziergałam ciepła czapkę na drutach nr 4,5.

Zdjęcie  w zimowym słońcu podkreśla lśnienie złotych nitek wplecionych we włóczkę.



Kolorowy pompon o średnicy 12 cm kupiony w e-dziewiarka.pl.
Czapka na obwód głowy 56 cm.
 
 


Czapka jest ciepła i miękka, bo w środku dodatkowa warstwa dzianiny wydziergana z mieszanki wełny merino i jedwabiu.

17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo jestem z niej zadowolona.

      Usuń
  2. Piękna czapka! Świetny jest ten pomponik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, to już drugi pompon, pierwszy był mniejszy.

      Usuń
  3. świetna czapka - zwłaszcza patent na ocieplone uszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, świetną włóczkę miałam. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, do tej włóczki tylko prosty wzór, aby pokazać jej walory, uwielbiam te połyskującą złot nitkę.

      Usuń
  5. Rewelacyjna! Też mam ochotę od jakiegoś czasu wydziergać taką podwójną czapkę,...mam nadzieję że zdążę przed końcem zimy☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, musisz szybko dziergać, bo idą znów mrozy. Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  6. Super czapka w pieknych kolorach. Jak zwykle podziwiam pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapa cudna, mierzyłam i widziałam. Mięciutka, smakowicie wiśniowa i bardzo cieplutka, do tego cudnie błyszczy jakby zmrożona, czy świąteczna.. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna czapka, jak zwykle perfekcyjne wykonanie. Od dawna jestem fanką Twoich wyrobów i mam pytanie: czytałam, że wykonałaś wiele prac z włóczki Luna Liloppi. Aktualnie po raz pierwszy mam tę włóczkę na drutach, dziergam chustę i mam spostrzeżenia, że jest ona bardzo ostra. Do tej pory dziergałam tylko z estońskich Artistic Yarn, które w porównaniu z Luną są wręcz mięciutkie. Twoje wyroby z Luny są przepiękne, robisz coś, aby tak nie gryzły? Czy zmiękną w praniu i użytkowaniu? Boję się że klientka będzie niezadowolona, choć to ona wybrała włóczkę, przez internet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje pięknie za miłe słowa, cieszę się, że podobają ci się moje prace. Luna po praniu robi się puszysta i nieco mięknie. Ja ją uwielbiam, ale jeśli chodzi o "gryzienie" to jest sprawa indywidualna, dla mnie jest przyjemna i noszę ją nawet na gołe ciało. Nowa jest pokryta olejem przędzalniczym, ale dzięki temu w trakcie roboty nie rwie się. Przy pierwszym praniu woda jest po prostu jak błoto. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dziękuję, mam nadzieję, że pomoże pranie

      Usuń
  9. Wspaniała czapka :-) Wzór dobrałaś idealnie pasujący do niteczki - bardzo mi się podoba twoja nowa czapka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka śliczna czapeczka! Ta błyszcząca nitka dodaje uroku.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń