W grudniu zrobiłam na zamówienie kolejny islandzki sweter. Według wzoru, który już dwa razy robiłam: damski i męski.
Warto porównać, bo widać jak dobór kolorów zmienia wygląd swetra.
Sweter jest obszerny, na osobę wyższą niż ja. Po praniu nieco się wydłużył, dlatego musiałam skracać rękawy.
Tak rzadko robię z tej wełny (oryginalna islandzka Alafosslopi), że zapomniałam, jak zachowuje się po blokowaniu.
Od kilku dni jest taki mróz, że wczoraj wyciągnęłam moje motki Alafosslopi i zaczęłam robić lopapeysa dla siebie; wzór "Hela", będę cięła - czekają mnie emocje.
Piękne zdjęcia to zasługa nieocenionej Gabrysi - tylko ty tak ładnie mnie fotografujesz. Dziękuję.
poniedziałek, 9 stycznia 2017
piątek, 6 stycznia 2017
Yarn Liloppi Luna again
Dzisiaj nietypowo, bo zajawki prac, które są na drutach. Wielokrotnie pisałam o mojej fascynacji łotewską organiczną kolorową wełną, właściwie nie schodzi ona z moich drutów. Zmieniają się tylko kolejne projekty. Jest zimno, a ta wełna cudownie "grzeje".
Tak wygląda początek znalezionego na Raverly ciekawego swetra Forest Walk. Wzór darmowy. Druty nr 3,25 mm, więc mnóstwo oczek do przerobienia. Włóczka to Liloppi Luna.
Razem z Karoliną z Liloppi i innymi dziewiarkami na Facebooku dziergamy entrelakowe chusty.
A w środę skończyłam kolejny New way z Luny.
Wyprany, mięciutki czeka na sesję zdjęciową.
Nowy Rok zaczęty kolorowo. Pozdrawiam wszystkich i życzę Happy New Year.
Tak wygląda początek znalezionego na Raverly ciekawego swetra Forest Walk. Wzór darmowy. Druty nr 3,25 mm, więc mnóstwo oczek do przerobienia. Włóczka to Liloppi Luna.
Razem z Karoliną z Liloppi i innymi dziewiarkami na Facebooku dziergamy entrelakowe chusty.
A w środę skończyłam kolejny New way z Luny.
Wyprany, mięciutki czeka na sesję zdjęciową.
Nowy Rok zaczęty kolorowo. Pozdrawiam wszystkich i życzę Happy New Year.
piątek, 23 grudnia 2016
Merry Christmas
Jutro wigilia Bożego Narodzenia, będą spotkania rodzinne przy świątecznym stole i łamanie się opłatkiem.
Wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę szczęśliwego świętego czasu i dedykuję ten wiersz składając życzenia...
Jest w moim kraju zwyczaj,
że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę szczęśliwego świętego czasu i dedykuję ten wiersz składając życzenia...
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
Cyprian
Kamil Norwid
![]() |
| Zdjęcie z zasobów internetu |
czwartek, 22 grudnia 2016
Winter sweater
Z dwóch motków, które zostały po zrobieniu rękawów tego swetra i resztek trzeciego Liloppi Luny "Wiśniowa impresja" wydziergałam kolejny zimowy, kolorowy sweter. Zużyłam dokładnie 32 dkg wełny, druty nr 3. Pulower jest intensywnie użytkowany - bardzo lubię tę włóczkę i na drutach mam kolejne dwa sweterki.
Sweter jest krótszy niż poprzedni, przerabiałam go od góry dwoma motkami naraz, zmieniając nitkę co okrążenie, dzięki czemu udało mi się uzyskać szersze pasy. Tył zrobiony rzędami skróconymi. Na linii raglanu warkoczyki z 4 oczek.
A te zdjęcia zrobione są po dwóch tygodniach noszenia swetra; sesja we wnętrzach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Trzebini, dzięki uprzejmości Gabrieli - autorki bloga Gabidrut.
Gabrysia prezentuje swoją nową czapkę.
Zima do nas już przyszła, trochę śniegu poprószyło, już pod koniec listopada.
Sweter jest krótszy niż poprzedni, przerabiałam go od góry dwoma motkami naraz, zmieniając nitkę co okrążenie, dzięki czemu udało mi się uzyskać szersze pasy. Tył zrobiony rzędami skróconymi. Na linii raglanu warkoczyki z 4 oczek.
A te zdjęcia zrobione są po dwóch tygodniach noszenia swetra; sesja we wnętrzach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Trzebini, dzięki uprzejmości Gabrieli - autorki bloga Gabidrut.
Gabrysia prezentuje swoją nową czapkę.
Zima do nas już przyszła, trochę śniegu poprószyło, już pod koniec listopada.
środa, 23 listopada 2016
Liloppi Luna & New Way
Kilka miesięcy temu kupiłam aż 3 motki Liloppi Luny w pięknej mieszance nasyconych kolorów o nazwie "Wiśniowa impresja". Jak już wielokrotnie pisałam po prostu uwielbiam tę łotewską wełnę - podoba mi się najbardziej mix kolorów - czasami szokujący, ale zawsze interesujący. Od dawna przymierzałam się do ciepłej wersji Cocachin bez ażurów czyli New Way Asji Janeczek. Nie korzystałam z oryginalnego wzoru, tylko oczka podzieliłam wg swoich obliczeń. I oto moja bardzo kolorowa tunika na jesienne i zimowe dni.
Zwęziłam bardziej rękawy i przedłużyłam je, aby można było wywinąć trójkątny mankiecik.
Na sweter poszło 35 dkg wełny, druty nr 3. Sweter robiony od góry, dekolt nabierany na szydełkowy łańcuszek crochet cast on - a później do góry robiony nieduży golf. Korzystałam z 3 motków, aby dopasować kolory na rękawach, na korpus swetra zużyłam jeden motek czyli ok 25 dkg. Z pozostałej włóczki robię kolejny zimowy sweterek.
Fason swetra dopasowuje się do sylwetki, tutaj zdjęcia w trakcie robienia rękawów.
Zwęziłam bardziej rękawy i przedłużyłam je, aby można było wywinąć trójkątny mankiecik.
Na sweter poszło 35 dkg wełny, druty nr 3. Sweter robiony od góry, dekolt nabierany na szydełkowy łańcuszek crochet cast on - a później do góry robiony nieduży golf. Korzystałam z 3 motków, aby dopasować kolory na rękawach, na korpus swetra zużyłam jeden motek czyli ok 25 dkg. Z pozostałej włóczki robię kolejny zimowy sweterek.
Sweter ma rozmiar XL, ale także, jak widać, pasuje na szczuplejszą modelkę.
Fason swetra dopasowuje się do sylwetki, tutaj zdjęcia w trakcie robienia rękawów.
środa, 16 listopada 2016
Rowan Case Study
We wrześniu miałam przyjemność testować piękny pulower Case Study Asji. Zbliża się zima, więc to ostatni moment, żeby pokazać moją jarzębinkę w jesiennej odsłonie.
To wersja zaraz po zakończeniu dziergania, bez blokowania.
Wełna to Camilla z Włóczek Warmii - zużyłam prawie 4 motki 100 gramowe, a dokładnie to 1500 m. Druty nr 2,75 (ściągacze) i 3,25.
Po pranie sweter nieco się wydłużył.
Bardzo dziękuje Asji za możliwość testowania, sweter jest ciepły i przy obecnych chłodach w codziennym użytkowaniu.
To wersja zaraz po zakończeniu dziergania, bez blokowania.
Wełna to Camilla z Włóczek Warmii - zużyłam prawie 4 motki 100 gramowe, a dokładnie to 1500 m. Druty nr 2,75 (ściągacze) i 3,25.
Po pranie sweter nieco się wydłużył.
Bardzo dziękuje Asji za możliwość testowania, sweter jest ciepły i przy obecnych chłodach w codziennym użytkowaniu.
niedziela, 6 listopada 2016
Autumn leaves
Łotewska wełna organiczna nie opuszcza moich drutów. Kolejna chusta pod szyję - do kupienia.
Przedstawiam "Jesienne liście".
Chusta jest większa od poprzednich o jeden rząd kwadratów, wymiary: 146 x 73 cm.
Bardzo trudno uchwycić rzeczywiste kolory na zdjęciu, słońce je rozjaśnia. Zdjęcie w cieniu jest bardziej zbliżone do prawdziwych barw.
Ale to właściwości tej wełny, w której kolory mieszają się i płynnie przechodzą jeden w drugi. Inaczej wyglądają w świetle dziennym, inaczej przy sztucznym - mnie skojarzyły się z barwami jesieni i wieczornym niebem.
Wełna to Inga zakupiona rok temu we Włóczkach Warmii.
Przedstawiam "Jesienne liście".
Chusta jest większa od poprzednich o jeden rząd kwadratów, wymiary: 146 x 73 cm.
Bardzo trudno uchwycić rzeczywiste kolory na zdjęciu, słońce je rozjaśnia. Zdjęcie w cieniu jest bardziej zbliżone do prawdziwych barw.
Ale to właściwości tej wełny, w której kolory mieszają się i płynnie przechodzą jeden w drugi. Inaczej wyglądają w świetle dziennym, inaczej przy sztucznym - mnie skojarzyły się z barwami jesieni i wieczornym niebem.
Wełna to Inga zakupiona rok temu we Włóczkach Warmii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































