niedziela, 3 września 2017
sobota, 26 sierpnia 2017
Autumn is coming
Jeszcze jest ciepło, czasami nawet gorąco, ale już chłodne wieczory i poranki zapowiadają jesień. W takich jesiennych kolorach wydziergałam szal Arabella. Zachętą do tego projektu było wspólne dzierganie na FB w grupie Chusty i szale razem dziergane.
Wielkość 203 x 45 cm. Druty nr 3,75 mm. Szal robiony z resztek wełny łotewskiej Liloppi Luna pozostałych po innych projektach - 220 g.
W trakcie robótki złamał mi się drut Addi z drewna oliwnego, złamał się po raz drugi. Pierwszą parę reklamowałam w e-dziewiarce, dostałam drugą i znów to samo. Nie polubiłam tych drutów i odpuszczam, szkoda tylko pieniędzy, bo nie były tanie.
Wielkość 203 x 45 cm. Druty nr 3,75 mm. Szal robiony z resztek wełny łotewskiej Liloppi Luna pozostałych po innych projektach - 220 g.
W trakcie robótki złamał mi się drut Addi z drewna oliwnego, złamał się po raz drugi. Pierwszą parę reklamowałam w e-dziewiarce, dostałam drugą i znów to samo. Nie polubiłam tych drutów i odpuszczam, szkoda tylko pieniędzy, bo nie były tanie.
niedziela, 30 lipca 2017
Linen yarn for summer
Zapowiadana fala upałów przed nami. Fantastycznym włóknem na lato jest len. Moje zapasy przędzy lnianej na cewkach są ogromne, dlatego co roku dziergam nowy lniany top. W tym roku do letniej bluzeczki wydziergałam lnianą narzutkę-szal, druty nr 6, 7 nitek lnu z cewek, 90 oczek.
Bluzeczka to pokazywany już wzór Rosina. Tym razem ułożyłam kolory nitek w modny gradient.
Zdjęcia autorstwa Jacka Sieka wykonane w pięknym ogrodzie rodziny Sieków w Siedlcu.
Bluzeczka to pokazywany już wzór Rosina. Tym razem ułożyłam kolory nitek w modny gradient.
Zdjęcia autorstwa Jacka Sieka wykonane w pięknym ogrodzie rodziny Sieków w Siedlcu.
![]() |
| Bluzeczkę robiłam w czerwcu, z 7 nitek cieniutkiej przędzy lnianej, układ kolorów autorski. |
poniedziałek, 10 lipca 2017
Fun KAL on Raverly
Miałam przyjemność od 30 czerwca do 9 lipca uczestniczyć na Raverly we wspólnym robieniu chusty. Chusta przepiękna - wzór Anne-Lise Maigaard - Tinkerbells Shawl.
Chciałam wykorzystać nowość zakupioną w Liloppi włóczkę bawełnianą Liloppi Souffle. Motki są duże 280 g i 900 metrów. Dziergałam z Souffle o nazwie "japońska wiśnia" i zostało mi z niego 110 g.
W tym KALu kolejne części wzoru dostawaliśmy dopiero po zaprezentowaniu postępu pracy.
A tak wyglądały moje:
Jak widać nitkę ciągnęłam ze środka bobbina.
Trudno uchwycić kolor, ale wiele radości sprawiały mi zmiany koloru. Włóczka składa się z 6 pasm, które zmieniają się po 2, dodatkowo są one okręcone poliestrowym włóknem, dzięki czemu nic się nie rozwarstwia i nie zahacza. Na chustę wystarczyło 170 g, dlatego nie doszłam do czystego ecru.
Bawełna jest jednak trudna do blokowania, w trakcie naciągania mokrej chusty nie poddała się tak jak wełniane - wymiary po naciągnięciu nieznacznie się zwiększyły.
Wzór jest prześliczny, widać to w trakcie blokowania. Po wyschnięciu ażury nieznacznie się "zmniejszyły" - teraz wiem, dlaczego nigdy nie robiłam chusty na drutach z bawełny. I wiem, że będę musiała jeszcze raz zmierzyć się z tym wzorem, wykorzystując tym razem wełnę lub jedwab.
Tak prezentuje się następnego dnia po blokowaniu - w lipcowym słońcu.
Chciałam wykorzystać nowość zakupioną w Liloppi włóczkę bawełnianą Liloppi Souffle. Motki są duże 280 g i 900 metrów. Dziergałam z Souffle o nazwie "japońska wiśnia" i zostało mi z niego 110 g.
![]() |
| Zdjęcie ze strony sklepu |
W tym KALu kolejne części wzoru dostawaliśmy dopiero po zaprezentowaniu postępu pracy.
A tak wyglądały moje:
Jak widać nitkę ciągnęłam ze środka bobbina.
Trudno uchwycić kolor, ale wiele radości sprawiały mi zmiany koloru. Włóczka składa się z 6 pasm, które zmieniają się po 2, dodatkowo są one okręcone poliestrowym włóknem, dzięki czemu nic się nie rozwarstwia i nie zahacza. Na chustę wystarczyło 170 g, dlatego nie doszłam do czystego ecru.
Bawełna jest jednak trudna do blokowania, w trakcie naciągania mokrej chusty nie poddała się tak jak wełniane - wymiary po naciągnięciu nieznacznie się zwiększyły.
Wzór jest prześliczny, widać to w trakcie blokowania. Po wyschnięciu ażury nieznacznie się "zmniejszyły" - teraz wiem, dlaczego nigdy nie robiłam chusty na drutach z bawełny. I wiem, że będę musiała jeszcze raz zmierzyć się z tym wzorem, wykorzystując tym razem wełnę lub jedwab.
Tak prezentuje się następnego dnia po blokowaniu - w lipcowym słońcu.
czwartek, 1 czerwca 2017
My watermelon
Mój ostatni szal według projektu Stephena Westa Dotted Rays skojarzył mi się z soczystym arbuzem.
Zrobiłam go z 700 metrów litewskiej wełny zakupionej w Liloppi - Liloppi Lovis.
Wełnianą nitkę połączyłam z cieniutką nitką Kid-Silka Dropsa, w dwóch kolorach, zielone jabłuszko nr 18 i pudrowy róż nr 3. Ta delikatna moherowo-jedwabna nitka dała dzianinie niezwykłą miękkość. Korzystałam z drutów nr 5.
Chusta jest duża, 200 x 60 cm, idealna do otulenia się. Można zostać jej właścicielką, informacje na maila.
Zrobiłam go z 700 metrów litewskiej wełny zakupionej w Liloppi - Liloppi Lovis.
![]() |
| Zdjęcie ze strony sklepu |
Wełnianą nitkę połączyłam z cieniutką nitką Kid-Silka Dropsa, w dwóch kolorach, zielone jabłuszko nr 18 i pudrowy róż nr 3. Ta delikatna moherowo-jedwabna nitka dała dzianinie niezwykłą miękkość. Korzystałam z drutów nr 5.
Chusta jest duża, 200 x 60 cm, idealna do otulenia się. Można zostać jej właścicielką, informacje na maila.
poniedziałek, 1 maja 2017
Forest Walk Sweater
Wiosna wciąż chłodna, więc mój zaczęty w grudniu sweter Forest Walk z pewnością będzie często noszony.
Sweter jest obszerny, po praniu nieco się wydłużył. Robiłam go z 3 motków o nazwie "Górskie jeziorko" Liloppi Luny, ponieważ starałam się dopasować kolory. Z każdego motka zostały kuleczki z fioletowym kolorem. Z jednej zrobiłam golf. Sweter waży 45 dkg. Robiony na drutach 3,25 mm.
Rozmiar XL.
Żeby wzmocnić włóczkę rękawy zrobiłam z dodatkiem cieniutkiej lnianej nitki.
I zbliżenie na wzór.
Uwielbiam tę łotewską wełnę, z powodu jej fantastycznych zestawień kolorów, w noszeniu jest niezwykle przyjazna dla skóry. Po praniu nabiera puszystości i miękkości. Mam ogromne jej zapasy, więc jeszcze wiele projektów do zrobienia i prezentacji przede mną.
Sweter jest obszerny, po praniu nieco się wydłużył. Robiłam go z 3 motków o nazwie "Górskie jeziorko" Liloppi Luny, ponieważ starałam się dopasować kolory. Z każdego motka zostały kuleczki z fioletowym kolorem. Z jednej zrobiłam golf. Sweter waży 45 dkg. Robiony na drutach 3,25 mm.
Rozmiar XL.
Żeby wzmocnić włóczkę rękawy zrobiłam z dodatkiem cieniutkiej lnianej nitki.
I zbliżenie na wzór.
Uwielbiam tę łotewską wełnę, z powodu jej fantastycznych zestawień kolorów, w noszeniu jest niezwykle przyjazna dla skóry. Po praniu nabiera puszystości i miękkości. Mam ogromne jej zapasy, więc jeszcze wiele projektów do zrobienia i prezentacji przede mną.
poniedziałek, 10 kwietnia 2017
Red-orange Dianna shawl
Do pewnych wzorów wraca się i wraca. Dla mnie takim wzorem jest Dianna shawl. Kolejna odsłona dużej chusty z 5 motków Delight Drops nr 13, druty nr 4.
Chusta jest duża, Wymiary 216 x 107 cm,ozdobiona ażurowym borderem. Kolor trudno uchwycić, inaczej wygląda w cieniu, inaczej w słońcu.
Można się nią swobodnie otulić.
Kolory bardzo energetyczne, i mimo ażurowego wzoru bardzo ciepła.
Chusta jest duża, Wymiary 216 x 107 cm,ozdobiona ażurowym borderem. Kolor trudno uchwycić, inaczej wygląda w cieniu, inaczej w słońcu.
Można się nią swobodnie otulić.
Kolory bardzo energetyczne, i mimo ażurowego wzoru bardzo ciepła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































