Poprzedni projekt - marokański patchwork odłożony, bo na druty wskoczył nowy Dreambird Shawl.
Od tygodnia dłubię go na drutach nr 3 - przy okazji nauczyłam się rzędów skróconych robionych germanami - tzw. german short. Łatwy i lepszy sposób niż owijanie oczka. Włóczka to Magic Angora (Mohair 40%, Akryl 60%) z YarnArt - 520 m w 10 dkg i kremowa Trekking Pro Natura (wełna 75 %, bambus 25 %) 420 m w 10 dkg.
wtorek, 11 marca 2014
środa, 26 lutego 2014
Marokański patchwork c.d.
Mam kilka dni urlopu i dzięki temu mój projekt szybko nabiera kształtu i koloru. Dzierganie jest nużące (same prawe oczka), uprzyjemnia mi czas słuchanie "Mistrza i Małgorzaty" .
A tak wygląda całość.
A tak wygląda całość.
wtorek, 25 lutego 2014
Marokańskie inspiracje
Od roku, czyli od kiedy zobaczyłam na stronie Drops Design zachwycającą patchworkową narzutę, która porwała mnie swoimi kolorami, chciałam zrobić ten projekt. Skorzystałam wtedy z promocji na włóczki skarpetkowe Dropsa i zakupiłam wełnę na narzutę. Niestety, brakowało dwóch kolorów, dopiero w tym roku dokupiłam je na kolejnej promocji.
Tak prezentują sie pierwsze rzędy marokańskiej narzuty.
Druty Karbonaz nr 3,5.
Tak prezentują sie pierwsze rzędy marokańskiej narzuty.
Druty Karbonaz nr 3,5.
środa, 22 stycznia 2014
Golden shawl
I tak niepostrzeżenie znalazłam się w roku 2014. Sporo wciąż dziergam, ale brakuje czasu na zrobienie zdjęć. Prezentowany leciutki i błyszczący szal wspaniale uchwycił aparatem mój nieoceniony fotograf - artysta Jacek Siek. Taka pogoda była 6 stycznia. Dzisiaj jest już całkiem zimowo, czyli jakbyśmy wskoczyli w inną porę roku.
Szal jest robiony w bardzo prosty sposób, oczko brzegowe, 2 oczka razem, potem oczka prawe (lub najprostszy ażur - narzut, 2 oczka razem) i przed oczkiem brzegowym oczko prawe z poprzecznej nitki - to na stronie prawej, lewa - oczka lewe.
Wykorzystałam pół motka Lace Drops i ponad motek błyszczącej złotej nitki z cekinami - Yildiz Himalaya, druty nr 4.
Szal mierzony od końca do końca skosu ma 170 cm, szer. 24 cm.
Złote cekiny i nitka w słońcu błyszczą wszystkimi kolorami, trudno uchwycić to migotanie.
Wzór - czyli układ pasów ażuru i prawego jerseju - powstawał w trakcie dziergania.
Słońce było tak ostre, że moje nowe okulary przyciemniły się do ciemnego brązu, pasują idealnie do mojego błyszczącego szaliczka.
Szal jest robiony w bardzo prosty sposób, oczko brzegowe, 2 oczka razem, potem oczka prawe (lub najprostszy ażur - narzut, 2 oczka razem) i przed oczkiem brzegowym oczko prawe z poprzecznej nitki - to na stronie prawej, lewa - oczka lewe.
Wykorzystałam pół motka Lace Drops i ponad motek błyszczącej złotej nitki z cekinami - Yildiz Himalaya, druty nr 4.
Szal mierzony od końca do końca skosu ma 170 cm, szer. 24 cm.
Złote cekiny i nitka w słońcu błyszczą wszystkimi kolorami, trudno uchwycić to migotanie.
Wzór - czyli układ pasów ażuru i prawego jerseju - powstawał w trakcie dziergania.
Słońce było tak ostre, że moje nowe okulary przyciemniły się do ciemnego brązu, pasują idealnie do mojego błyszczącego szaliczka.
wtorek, 3 grudnia 2013
Jak zrobić border do chusty
Jak zrobić border do chusty Dianna - takie pytania dostawałam na maila.
Postaram się to pokazać. Są dwa rodzaje obramowań - we wzorach estońskich nabieramy oczka na całym obwodzie szala/chusty i wyrabiamy border kilka lub kilkanaście rzędów, luźno zakończyć.
W chuście Dianna zastosowałam drugi rodzaj - pojawiający się w szalach wiktoriańskich lub koronkach szetlandzkich. Nabieramy oczka na drut, na szerokość borderu (obramowania) i robimy go wzdłuż chusty, jednocześnie co drugi rząd przyłączamy do chusty.
Chusta jest skończona, zaczynamy robić obramowanie. Z mojego praktycznego doświadczenia - border łączę po lewej stronie chusty.
Nabrałam oczka na border, teraz będę wyrabiać górną część obramowania, ponieważ jest to chusta, więc rzędami skróconymi wyrabiam skos.
Wzorem koronek szetlandzkich border wyrabiam tylko oczkami prawymi, po lewej i prawej stronie.
Po wyrobieniu skosu zaczynamy wzór, jednocześnie łączymy border z chustą - ostatnie oczko przekładamy na prawy drut, wkłuwamy prawy drut w oczko brzegowe chusty, wyciągamy pętelkę i przekładamy lewym drutem ostatnie oczko przez wyciągniętą pętelkę.
Tak wygląda lewa strona chusty, na brzegu tworzy się nam "szew" z przeciągniętych ostatnich oczek borderu.
Odwracamy robótkę i oczkami prawymi przerabiamy rząd lewy borderu (oczkami prawymi) wyrabiając narzuty na prawo.
Wyrabiamy ażurowy brzeg - od prawej do lewej strony, ostatnie oczko z druta łączymy z oczkami brzegowymi chusty w opisany wyżej sposób.
Borderu przybywa - tak wygląda lewa strona chusty, która jest prawą stroną obramowania.
A tak wygląda prawa strona chusty.
Bordery, które robiłam do różnych wersji kolorystycznych Dianny są zaadaptowanymi przeze mnie wzorami ażurowymi.
Postaram się w następnym poście podać rozpisane wzory zastosowanych przeze mnie obramowań.
Postaram się to pokazać. Są dwa rodzaje obramowań - we wzorach estońskich nabieramy oczka na całym obwodzie szala/chusty i wyrabiamy border kilka lub kilkanaście rzędów, luźno zakończyć.
W chuście Dianna zastosowałam drugi rodzaj - pojawiający się w szalach wiktoriańskich lub koronkach szetlandzkich. Nabieramy oczka na drut, na szerokość borderu (obramowania) i robimy go wzdłuż chusty, jednocześnie co drugi rząd przyłączamy do chusty.
Chusta jest skończona, zaczynamy robić obramowanie. Z mojego praktycznego doświadczenia - border łączę po lewej stronie chusty.
Nabrałam oczka na border, teraz będę wyrabiać górną część obramowania, ponieważ jest to chusta, więc rzędami skróconymi wyrabiam skos.
Wzorem koronek szetlandzkich border wyrabiam tylko oczkami prawymi, po lewej i prawej stronie.
Po wyrobieniu skosu zaczynamy wzór, jednocześnie łączymy border z chustą - ostatnie oczko przekładamy na prawy drut, wkłuwamy prawy drut w oczko brzegowe chusty, wyciągamy pętelkę i przekładamy lewym drutem ostatnie oczko przez wyciągniętą pętelkę.
Tak wygląda lewa strona chusty, na brzegu tworzy się nam "szew" z przeciągniętych ostatnich oczek borderu.
Odwracamy robótkę i oczkami prawymi przerabiamy rząd lewy borderu (oczkami prawymi) wyrabiając narzuty na prawo.
Wyrabiamy ażurowy brzeg - od prawej do lewej strony, ostatnie oczko z druta łączymy z oczkami brzegowymi chusty w opisany wyżej sposób.
Borderu przybywa - tak wygląda lewa strona chusty, która jest prawą stroną obramowania.
A tak wygląda prawa strona chusty.
Bordery, które robiłam do różnych wersji kolorystycznych Dianny są zaadaptowanymi przeze mnie wzorami ażurowymi.
Postaram się w następnym poście podać rozpisane wzory zastosowanych przeze mnie obramowań.
piątek, 15 listopada 2013
Juneberry Triangle - w kilku odsłonach
Są wzory, z którymi trudno się rozstać. Dla mnie ostatnio taką ulubioną robótką stała się chusta Juneberry Triangle. Robiona z grubszej włóczki, na drutach nr 6 - szybko przybywa. A wzór, który jest ażurem robionym dwustronnie i jeszcze w odbiciu lustrzanym wymaga skupienia i jest wyzwaniem - a to lubię.
Niezwykle ciepła i miękka duża chusta - 170 x 90 cm. Zrobiona z Limy Drops (wełna i alpaka), 5 motków nie wystarczyło i musiałam dokupić szósty. Chusta jest na sprzedaż - może być pięknym prezentem świątecznym.
Chociaż włóczka nie jest typu lace, bo w 50 gr tylko 92 m, to koronka jest piękna.
A ta chusta, to w moich kolorach ciepłe otulenie z 3 motków "220 wool" Cascade Yarn - 200 m w 100 gr. Na chustę zużyłam 2 i pół motka, z reszty zrobiłam czapkę do kompletu.
Niezwykle ciepła i miękka duża chusta - 170 x 90 cm. Zrobiona z Limy Drops (wełna i alpaka), 5 motków nie wystarczyło i musiałam dokupić szósty. Chusta jest na sprzedaż - może być pięknym prezentem świątecznym.
Chociaż włóczka nie jest typu lace, bo w 50 gr tylko 92 m, to koronka jest piękna.
A ta chusta, to w moich kolorach ciepłe otulenie z 3 motków "220 wool" Cascade Yarn - 200 m w 100 gr. Na chustę zużyłam 2 i pół motka, z reszty zrobiłam czapkę do kompletu.
niedziela, 3 listopada 2013
Dianna shawl raz jeszcze
Są wzory, które zawsze robi się z przyjemnością. Dla mnie takim wzorem jest Dianna . Robiłam ją już wiele razy, ale zawsze w innych wersjach kolorystycznych: ruda, zielono- granatowa, w odcieniach brązu, kolorowa i słoneczne ujęcie tych samych kolorów Delight Dropsa. Zawsze z radością patrzyłam na powstające kolorowe kwadraty - teraz kolejny radosny mix kolorów - odcienie różu i wrzosu. W zależności od oświetlania zmieniają odcienie.
Dla pamięci - 5 motków Delight Drops nr 06, druty KP nr 4.
Border to mój projekt wymyślony w trakcie dziergania. To nie ostatnia wersja Dianny, kolejna już na drutach...
Subskrybuj:
Posty (Atom)














