Wypatrzone w sieci frywolitkowe róże zakwitły na moim blogu.
Wykonane z nici AIDA nr 10 i15 oraz kordonka Lisbeth nr 10 i 20, dlatego jedne są większe, inne drobniejsze. Oprawiam je w srebrne bigle otwarte i sztyfty, jak np ta para poniżej.
Idealny prezent na Mikołajki lub pod choinkę, Zapraszam...
Tydzień temu udało mi się skończyć zaczęty w lutym projekt - narzutę marokański patchwork.
Pracowałam na drutach Karbonaz 3,5, zgodnie z opisem miałam przygotowane 15 motków włóczki Fabel Drops - pięć kolorów po 3 motki w każdym. Okazało się, że z każdego koloru, zostało trochę, w sumie zostało 15 dkg. Na narzutę poszło 60 dkg włóczki (wełna 75%, 25 % poliamid), przerobiłam 2460 metrów. Narzuta ma wymiary 158 x 108 cm (mierzona od ząbka do ząbka).
Raczej nie będę jej traktować jako ozdoby fotela, tylko stanie się dla mnie czymś w rodzaju pledu lub szala, do owinięcia. Spięta odpowiednio może posłużyć za ponczo. Rozjaśni i rozweseli szare jesienne dni...
W lutym tego roku zaczęłam projekt narzuty, potem na druty wskoczyły pilne zamówienia, a narzuta leżała 8 miesięcy i czekała. Ostatnio wzięłam się za kończenie zaczętych robótek i uwalnianie drutów. Oto efekt ostatnich dni i pilnego dziergania w każdej wolnej chwili.
2/3 narzuty już zrobione, mam nadzieję, że w ciągu kilku następnych dni będę mogła pokazać gotową pracę.
Bardzo dziękuję za odwiedziny mojej strony i wszystkie dobre słowa pod adresem moich robótek.
Staram się uwolnić druty i pokończyć zaczęte robótki. Na początku marca zaczęłam mojego pierwszego ptaka z włóczek skarpetkowych: z czarnego Fabela Drops (2 i pół motka - ok. 500 m.) i z cieniowanej czerwieni Meillenweit Solo Lana Grossa (niecały motek - ok. 400 m.). Druty nr 3.
Zrobiłam 3 pióra i porzuciłam robótkę, aby wypróbować inny zestaw kolorystyczny - czyli ten Dreambird shawl.
Po ponad pół roku prezentuję kolejnego ptaka.
Bardzo dobrze komponuje się z moją czarną wełnianą sukienką.
Wielkość szala: 140 x 46 cm - idealny do owinięcia wokół szyi.
Nie wiem, czy dziś była ostatnia słoneczna jesienna niedziela, ale kołowiec, który prezentuję jest naprawdę w jesiennych barwach. Z połyskiem złocistych nitek Monaco i Fonseki z YarnArt. Nitka podstawowa to Justa 09, druty nr 6.
Sweter jest duży, średnica 113 cm, rękawy od wszycia 60, 5 cm.
Ostatnia niedziela to prawdziwe babie lato i jednocześnie okazja do zaprezentowania w plenerze energetycznych chust, które mogą komuś rozjaśnić nadchodzącą jesień.
Połączenie włoskiego mohairu i japońskiego Noro - lekka, duża i bardzo ciepła chusta.
Chusta jest naprawdę duża 200 x 100 cm.
Chusta wykończona jest ażurową koronka, a kolor równie nasycony jak na zdjęciach.
Druga chusta to ciepły i dość gruby entrelac z ażurowym motywem liścia, czyli kolejna wersja mojego ulubionego wzoru "Dianna". Chusta zrobiona z 2 motków Magic Fine, a obramowanie z połączonych nitek Fabela Dropsa i Fonseki YarnArt.
Chusta ma wymiary 165 x 90 cm, można się nią swobodnie owinąć.
Magic Fine YarnArt to włóczka miękka i ciepła - 50 % wełna, 50 % akryl - dzięki temu chusta jest miła w dotyku i nie gryząca. Obie chusty są na sprzedaż, kontakt na maila.
W sierpniu zostałam testerką urokliwego wzoru Maknety - "Genevieve shawlette". Wzór jest piękny i daje duże możliwości dopasowania gotowego szala do własnych potrzeb.
Zrobiłam dwie wersje, bo chciałam zobaczyć, jak wyjdzie z różnych nitek: jedwabiu i z mohairu.
Ta wersja to Silver zrobiona z 1,5 motka włóczki Kinu 384 Snow Gray japońskiej firmy ITO. Druty nr 4.To 100 % surowego jedwabiu, w 50 gr 425 m. Wielkość po blokowaniu: 160 x 65 cm.
Druga wersja została wykonana z 3 motków Kid-Silka Dropsa, zmniejszyłam ilość motywów po bokach, z każdej strony po jednym, ale zwiększyłam liczbę rzędów w stosunku do oryginały i zrobiłam chustę głębszą. Wymiary 175 x 75 cm.